Translate

Białe robaki w storczykach – skąd się biorą

Ujawniają się po podlaniu storczyków. Są małe, białe i skaczą. Mogą ich być dziesiątki. To skoczogonki – ogólnie niegroźne, ale irytujące.

Skoczogonki to rodzaj stawonogów. Do doniczek ze storczykami trafiają przypadkiem – w substracie do ich sadzenia. Teoretycznie w podłożu do storczyków być ich nie powinno. Kwiatów nie jedzą, więc nie trzeba się ich bać. Dla nich doniczka to pułapka.

Storczyk falenopsis (inne nazwy: Phalaenopsis, ćmówka)

Skoczogonki żyją sobie np. w kompoście, jedząc resztki organiczne. W naturze są zupełnie niegroźne, a z punktu widzenia człowieka wręcz pożyteczne, bo przyśpieszają kompostowanie.

Problem w tym, że kompostu w podłożu dla storczyków być nie powinno. Obecność skoczogonków to znak, że substrat był źle przygotowany, z tańszych składników (a podłoża do storczyków kosztują dużo). Kolejny raz najlepiej wybrać podłoże innej firmy.

W substracie dla storczyków powinna być przekompostowana kora oraz inne dodatki, jak włókno kokosowe, perlit, keramzyt, ewentualnie nawóz. Jeśli kora (droższa) była kompostowana ze zwykłymi resztkami organicznymi, np. liśćmi (tańszymi), to nie ma się co dziwić, że są w niej skoczogonki.

Podłoże do storczyków z korą, perlitem, keramzytem i odrobiną włókien kokosowych. Dość ciężki keramzyt sprawia, że doniczki ze storczykami rzadziej się przewracają na parapecie.
Podłoże do storczyków z korą, włóknami kokosowymi i nawozem. Do takiego podłoża dorzucam często łupinki od fistaszków. Jego plus to brak składników, które się nie rozkładają w kompostowniku, np. keramzytu.


Jeśli skoczogonki już są w doniczce, nie ma potrzeby przesadzania storczyka do nowego podłoża. Skoczogonki nie jedzą storczyków lecz resztki kompostowe znajdujące się w podłożu. Gdy pokarm się skończy, zginą. Można ich się pozbyć szybciej – wystarczy do podłoża wetknąć pałeczkę przeciw szkodnikom.

Więcej o skoczogonkach CZYTAJ TUTAJ


Czasami w podłożu do storczyków może się zdarzyć inny niechciany lokator – ziemiórka. Łatwo ją poznać: białe larwy w ziemi są większe niż skoczogonki i nigdy nie skaczą podczas podlewania. Poza tym wokół storczyków fruwają czarne muszki, czyli dorosłe okazy.

Ziemiórki mogą podgryzać korzenie storczyków. Pułapki na ziemiórki robi się z pojemników w żółtym kolorze. Trzeba do nich nalać wodę i ustawić na parapecie. Muszki wabi żółty kolor i topią się w wodzie.

Kocimiętka – kiedy i jak siać

Jest świetna na obwódki, skalniaki i towarzystwo dla róż. Kocimiętka działa euforycznie na koty. Pięknie pachnie i kwitnie. Łatwo rozmnaża się z nasion.

Kocimiętka (Nepeta) to zioło niezwykłe i dekoracyjne. Jest byliną, tworzy w ogrodzie tło dla innych roślin, np. róż.
Przepięknie pachnie – jej zapach to kompozycja mięty, cytryny i żywicy. Wydzielany przez nią olejek eteryczny chroni inne rośliny przed szkodnikami, m.in. mszycami. Zapach kocimiętki odstrasza komary, myszy, karaluchy, szczury, jelenie. Obwódki z kocimiętki wokół trawnika chronią go przed nornicami i kretami.

Obwódka rabaty z kocimiętki odmiany Early Bird. 

Zapach kocimiętki – podobnie jak waleriana - działa euforycznie na koty, ale nie wszystkie. Mój poprzedni kot w ogóle nie zwracał uwagi na kocimiętkę.
Obecny kot zaś szaleje pod jej wpływem. Trwa to krótko – do 10 minut, a potem idzie spać. Nie zauważyłam jednak, by kot sam szukał kocimiętki. Trzeba mu ją podsunąć pod nos.

Kocimiętka to piękna, niewymagająca roślina, łatwa do rozmnożenia z nasion.

Termin siewu

Kocimiętkę można siać w dwóch terminach: wiosną (od końca lutego do końca maja) oraz jesienią (sierpień - wrzesień).

Moim zdaniem termin wiosenny jest lepszy, jeśli kocimiętkę sieje się do skrzynek. Jesienią zaś wygodnie posiać kocimiętkę od razu na gruntu – na rozsadnik albo miejsca stałe.

Kwiaty kocimiętki zwykle są niebieskie, różowe lub fioletowe. 

Ziemia

Kocimiętki są niewybredne. Dobrze rosną prawie wszędzie, w ziemi o odczynie od lekko kwaśnego do lekko zasadowego. Nie lubią gleby podmokłej.

Głębokość siewu

Kocimiętka musi być posiana płytko – maksymalnie na głębokość 0,5 cm. Najlepiej nasiona rozsypać i lekko poprószyć ziemią albo przyklepać dłonią. Korzystniej kocimiętkę posiać za płytko, niż za głęboko.

Rozstaw nasion

Nasiona kocimiętki są wielkości główki od szpilki. Nie da się ich posiać pojedynczo. Można je wymieszać z suchym piaskiem i dopiero wtedy siać. Albo rozsypać palcami tak, jak się soli potrawy.

Gdy siewki wzejdą zbyt gęsto, część roślin trzeba wyrwać albo przepikować. Do pikowania kocimiętka nadaje się, gdy ma po około 5 cm wysokości. Można ją przepikować albo do doniczek, albo do gruntu.

Kiełkowanie

Kocimiętka kiełkuje zwykle po 10-14 dniach. Zdarza się jednak, że pierwsze listki ukazują się już po 7 dniach albo nawet po dniach 40. To zależy od temperatury, podlewania i światła.

Kocimiętka najlepiej kiełkuje w temperaturze 16-22 stopniach Celsjusza oraz w miejscach słonecznych.

Podczas kiełkowania ziemia powinna być zawsze lekko wilgotna. Przesuszenie powoduje, że kocimiętka wschodzi wolniej. Dopiero rozrośnięte rośliny dobrze znoszą brak wody.

Gdzie sadzić

Kocimiętka nadaje się na skalniaki, obwódki, kwietniki, do wypełniania pustych przestrzeni między różami.

Doskonale rośnie w skrzynkach na balkonie i tarasie (odstrasza komary!). Tworzy kępy przypominające poduszki (o wysokości 20-30 cm). Kwitnie od czerwca do jesieni. Jej kwiaty są fioletowe, różowe, niebieskie albo białe.

Kocimiętka dobrze komponuje się np. z różami, fiołkami, lawendą, powojnikami. Można ją uprawiać także jako zioło.

Kocimiętka jest świetna do sadzenia obok róż. Chroni je przed mszycami i tworzy zielone tło. Na zdjęciu jest kocimiętka i róże miniaturowe Yellow Sunblaze.

Stanowisko

Słoneczne albo lekki półcień. Im więcej cienia, tym kocimiętka mniej kwitnie. Kwiaty zwabiają motyle i pszczoły.

Kocimiętka doskonale znosi zanieczyszczone powietrze miejskie. Nie szkodzą jej spaliny samochodowe.

Mrozoodporność

Bardzo dobra. Kocimiętki nie trzeba okrywać na zimę. To roślina wieloletnia. W następnych latach można ją rozmnażać przez podział kęp. Zdarzają się kocimiętki sterylne, które nie wydają nasion. Dlatego zamiast próbować wyhodować własne nasiona, wygodniej je kupić.

Warto wiedzieć

*Kocimiętka to popularna roślina w ogrodach angielskich i amerykańskich. Jest uprawiana jako roślina ozdobna, zioło i do odstraszania szkodników.

*W Polsce kocimiętka była popularna jako zioło w XIX wieku. Wzmianki o niej znalazłam w „Opisaniu najużywańszych roślin lekarskich pod względem ich podobieństwa i różnic” z 1850 roku, a także „Zielniku czarodziejskim” Józefa Rostafińskiego z 1893 roku. Kocimiętki używano m.in. do poprawiania wzroku i jako lek na niepłodność. 

*W krajach anglosaskich kocimiętkę stosowano kiedyś jako środek uspokajający po zdenerwowaniu.

*Czy zapach kocimiętki działa euforycznie na ludzi? Wąchałam ją wiele razy, ale nie zauważyłam na sobie takich szalonych objawów, jak w przypadku mojego kota. Po prostu  bardzo przyjemny, orzeźwiający zapach.

*Inne nazwy kocimiętki: biała lebiodka, kocia mięta, kocia miętka, kotcza mięta, nepeta, polej polny.


Artykuł o siewie kocimiętki powstał pod patronatem www.sklep-nasiona.pl. W opisie jej nasion w tym sklepie moją uwagę zwróciła informacja, że kocimiętka odstrasza komary. 


Sprawdziłam i faktycznie są badania naukowe na ten temat, m.in. w Journal of the American Mosquito Control z września 2007 roku. Dziękuję za udostępnione materiały:)

Liście kocimiętki są podobne do mięty. Ich zapach też ją przypomina, ale ma nuty cytrynowe i żywiczne.

Rośliny sadzone na grobach – znaczenie symboliczne

Kiedyś na grobach nie sadzono przypadkowych, modnych roślin. Po ich doborze rozpoznawano stan  cywilny, wiek i okoliczności śmierci zmarłego, a nawet czy rodzina jest pogodzona ze stratą bliskiej osoby.

Tematem roślin symbolicznych na grobach zainteresowałam się wiele lat temu, bo na grobie mojego pradziadka rośnie ogromna brzoza. Dlaczego? W przekazach rodzinnych najczęściej padało stwierdzenie: „By wiecznie o nim pamiętano”. Okazuje się, że brzoza ma znaczenie symboliczne. Dlatego była i jest sadzona na cmentarzach. Podobnie jak wiele innych roślin.

Warto do tej tradycji wrócić. Rośliny są trwalsze niż kamienne pomniki i sztuczne kwiaty.

Barwinek pospolity (Vinca minor)

Był kiedyś uważany za roślinę, która może sprawiać cuda. To także symbol wieczności oraz wierności. Miał chronić od złych duchów i czarownic. Barwinek jest niski, zimozielony i bardzo ładnie prezentuje się na grobach (także bez podlewania).

Barwinek jest zawsze zielony. Kwitnie w maju.
-----------------------------------------------------------

Bluszcz pospolity (Hedera helix)

 To symbol wierności. Dlatego był sadzony na grobach mężów lub żon przez wdowy lub wdowców. Bluszcz rosnący na grobie jest znakiem wiecznej miłości. Dzięki temu zwyczajowi, do dziś na cmentarzach można spotkać bardzo stare, kwitnące bluszcze.

Bluszcz to symbol wierności. Kwitnące egzemplarze można zobaczyć na starych cmentarzach. 
-----------------------------------------------------------

Brzoza (Betula)

Jest symbolem wieczności i mądrości. Zwiastuje także nadzieję, wiosnę, odradzanie życia, przejście do innego świata. Sadzono ją często na grobach tych, którzy odeszli nagle z powodu choroby lub wojny. Często byli to mężczyźni w sile wieku.

Brzoza na cmentarzu prawosławnym.
-----------------------------------------------------------

Bukszpan wiecznie zielony (Buxus sempervirens)

Od wieków jest uważany za roślinę magiczną, chroniącą od złego. Sadzono go także na grobach, by ochraniał zmarłych od sił diabelskich, zwłaszcza tych, którzy odeszli nagle. Do dziś bukszpany są bardzo często sadzone na cmentarzach, choć ich znaczenie symboliczne jest mało znane.

Bukszpanom przypisuje się moc ochrony zmarłych przed złymi mocami.
----------------------------------------------------------

Cis (Taxus)

Towarzyszył konduktowi pogrzebowemu. Igły, sypane na jego drogę, uważano za coś w rodzaju klucza, który otwierał zmarłemu drzwi do wieczności, ale jednocześnie zamykał świat doczesny. Dusza tak pożegnanego zmarłego nie mogła wrócić do żywych.

Cisy uważano kiedyś za rodzaj klucza między światami zmarłych i żywych.
---------------------------------------------------------

Dąb (Quercus)

Od wieków to drzewo święte. Dąb sadzony na cmentarzach przypominał o wieczności i trwaniu życia. Był rodzajem żywego pomnika bardziej trwałego niż z kamienia.

Stare dęby na cmentarzach to obecnie rzadkość, bo to drzewa bardzo duże.
---------------------------------------------------------

Dziki bez czarny (Sambucus nigra)

Nie sadzono go na grobach lecz przy ogrodzeniach cmentarzy. Kijkiem z czarnego bzu brano miarę na trumny. Wodę z obmycia zmarłego trzeba było wylać pod ten krzew. Z jego gałązek były robione daszki na nagrobnych krzyżach. Dziki bez czarny chronił przed złymi mocami.

Z drewna dzikiego bzu czarnego robiono kiedyś daszki na krzyżach nagrobnych.
--------------------------------------------------------

Jałowiec pospolity (Juniperus communis)

Przez wieki jałowcom przypisywano funkcję ochronną przed wszelkim złem. Sadzono je także na cmentarzach, ale niekoniecznie na grobach. Miały sprawiać, że pokutujące dusze nie mogły wyjść poza cmentarz.

Jałowiec często sadzono przy ogrodzeniu cmentarza. Miał chronić przed wychodzeniem dusz pokutujących poza jego granice.
-------------------------------------------------------

Jarzębina (Sorbus aucuparia)

Kiedyś sadzono ją na kościelnych  dziedzińcach i przy wejściach na cmentarz. Jarzębina miała zatrzymać dusze zmarłych, by nie przechodziły do świata żywych.
Jarzębiny sadzono także przy domach (często w rzędzie). Wierzono, że odstrasza złe moce.

Jarzębinie przypisywano moc odpędzania duchów i złych mocy. Sadzono ją przy bramach na cmentarz, a nie na grobach.
-------------------------------------------------------

Kalina koralowa (Viburnum opulus)

Gdy kalina rosła na grobie, to był znak że jest w nim pochowana panna na wydaniu. Wśród jej wielu ludowych nazw jest m.in. dziewczyna i smutek. Kalina symbolizowała czystość i właśnie smutek. Zarówno kwiaty, jak i owoce kaliny rosnące na grobie dziewczyny były nietykalne.

Kalina koralowa, jeśli była sadzona na cmentarzu, to wyłącznie na grobie panny na wydaniu.
-------------------------------------------------------

Konwalia (Convallaria majalis)

Kiedyś była znakiem rozpoznawczym lekarzy. Konwalie domalowywano im na portretach i sadzono na ich grobach. Z biegiem czasu konwalie zaczęły symbolizować ból po stracie bliskiej osoby. To kwiat-prezent, by nie zapomnieć, a jednocześnie symbol pogodzenia z losem.

Konwalia to m.in. symbol pogodzenia z losem.
-------------------------------------------------------

Lilia (Lilium)

Jest symbolem chrześcijaństwa i zmartwychwstania. Uważana była za odważnik dobra na wadze ludzkich grzechów. Kiedyś na cmentarzach sadzono lilie białe, by podkreślić zasługi zmarłego. Dziś także inne, które są często mniej kłopotliwe w uprawie.

Lilie sadzono na grobach osób, które odeszły po uporządkowaniu swoich ziemskich spraw.
-------------------------------------------------------

Narcyz (Narcissus)

Kwiat z pogranicza śmierci i życia. Jego symbolika znana była już w starożytności, gdy zmarłym zakładano na głowy wieńce z narcyzów. Narcyz jednocześnie daje nadzieję, że życie zawsze zwycięża śmierć.

Narcyz to kwiat nadziei i odradzania się życia.
-------------------------------------------------------

Tulipan (Tulipa)

Symbolizuje pamięć. Tulipan to kwiat, który się co roku odradza. Na groby polecam tulipany w czarnych kolorach. Wyglądają niesamowicie, jak nie z tej ziemi. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by wybrać inne barwy, np. białą czy czerwoną.

Znanych jest około 300 odmian czarnych tulipanów. Jeden z nich to Queen of Night.

Warto wiedzieć

Po I wojnie światowej, gdy Polska odzyskała niepodległość, na grobach poległych żołnierzy sadzono drzewa, by ich upamiętnić. To była taka wielka akcja społeczna.

Bardzo spodobał mi się pomysł pszczelarzy z tamtych czasów, by sadzić drzewa miododajne, np. akcje, kasztany, lipy. Oto cytat z książki „12 miesięcy w pasiece” Stefana Rohrenschefa z 1919 roku:

„Drzewa te piękne będą żywymi pomnikami dla poległych swoich i obcych, którzy z dalekich nieraz krajów tu przyszli i śmierć znaleźli. Niech te drzewa kołyszą ich niejako do snu, niech roznoszą woń zdrową, a pszczółki zbierające nektar, niechaj im grają niejako marsz pogrzebowy”. 

Rośliny doniczkowe - które czyszczą powietrze według NASA

O tym, że rośliny doniczkowe pochłaniają szkodliwe substancje, wiadomo powszechnie. Ale co dokładnie i które to rośliny – takie badania zrobiła amerykańska NASA. By kiedyś wykorzystać rośliny do lotów w kosmos.

To przykład badań kosmicznych, których wyniki każdy może wykorzystać w swoim domu. Rośliny doniczkowe przebadała Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, czyli NASA.
Badano, czy potrafią unieszkodliwić szkodliwe substancje znajdujące się w powietrzu: benzen, formaldehyd, trichloroeten, ksylen i toluen oraz amoniak. Są one m.in. w lakierach, farbach, tworzywach sztucznych.

Wykaz poniżej jest przygotowany na podstawie badań z 1989 roku. Jedna roślina wystarczy na około 10 metrów kwadratowych mieszkania:)


Aglonema modestum

Inne nazwy: Aglaonema, Aglaonema modestum
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd

Z wyglądu jest podobna do difenbachii lecz ma mniejsze wymiary. Podobne do difenbachii są także jej wymagania.

----------------------------------------------------------------------

Anturium Andrego

Inne nazwy: Anthurium andraeanum
Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen, benzen

Anturium ładnie kwitnie. Kwiaty są np. w kolorze czerwonym.


-----------------------------------------------------------------

Bluszcz pospolity

Inne nazwy: Hedera helix
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd, trichloroetan, ksylen i toluen

Bluszcz to popularne pnącze doniczkowe. Ma małe wymagania.


----------------------------------------------------------------

Chamedora

Inne nazwy: Chamaedorea seifrizii, Palma górska
Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen

Niewielka palma, która w mieszkaniu kwitnie. Niewiele palm tak potrafi.


---------------------------------------------------------------

Chryzantema

Inne nazwy: Chrysantheum morifolium, Dendrantema, Złocień
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd, trichloroeten, ksylen i toluen

Jako kwiaty doniczkowe w domu są rzadko uprawiane. Częściej to dekoracja na cmentarzach.


--------------------------------------------------------------------

Daktylowiec Roebelena 

Inne nazwy: Phoenix roebelenii, Daktylowiec karłowy, Daktylowiec niski
Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen

Niewielka palma o małych wymaganiach. Ma jadalne owoce, ale w donicach nie owocuje.

-------------------------------------------------------------------

Difenbachia

Inne nazwy: Dieffenbachia
Usuwa z powietrza: ksylen i toluen, amoniak

Popularna roślina doniczkowa. Ma małe wymagania.



------------------------------------------------------------------

Dracena obrzeżona

Inne nazwy: Dracaena marginata, Smokowiec
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd, trichloroeten, ksylen i toluen

Roślina niewymagająca. Odporna prawie na wszystko.


---------------------------------------------------------------

Dracena wonna

Inne nazwy: Dracaena fragrans, Smokowiec
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd, trichloroeten

Ma małe wymagania. Dobrze rośnie prawie wszędzie. Na zdjęciu poniżej jest dracena wonna odmiany Lemon Suprise.


---------------------------------------------------------------

Dypsis lutescens

Inne nazwy: Areca dypsis lutescens, Areka
Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen

Mało znana palma lubiąca podlewanie. Sprzedają ją m.in. hipermarkety, więc pewnie niedługo będzie bardziej popularna.

--------------------------------------------------------------

Filodendron

Inne nazwy: Philodendron
Usuwa z powietrza: formaldehyd

Filodendronów jest dużo. Pod kątem pochłaniania szkodliwych substancji NASA przebadała: Philodendron bipinnatifidum, Philodendron cordatum, Philodendron domesticum.

-------------------------------------------------------------

Fikus benjamina

Inne nazwy: Ficus Benjamina, Figowiec benjamina
Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen

Bardzo odporna roślina doniczkowa. Ten fikus bardzo często jest uprawiany w biurach.


--------------------------------------------------------------

Fikus sprężysty

Inne nazwy: Ficus elastica, Figowiec spężysty
Usuwa z powietrza: formaldehyd

Ma minimalne wymagania. Odmiany o pstrych liściach potrzebują więcej światła niż odmiany o liściach zielonych.


--------------------------------------------------------------

Gerbera Jamesona

Inne nazwy: Gerbera doniczkowa, Gerbera jamesonii
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd, trichloroeten

Ładnie kwitnie na parapecie, ale nie jest najłatwiejsza w uprawie.

---------------------------------------------------------------

Homalomena wallisii

Usuwa z powietrza: ksylen i toulen, amoniak

Roślina doniczkowa mało znana w Polsce.

---------------------------------------------------------------

Liriope spicata

Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen, amoniak

Mało znana roślina doniczkowa w Polsce.

--------------------------------------------------------------

Nefrolepis obliterata 

Inne nazwy: Nephrolepis obliterata
Usuwa z powietrza: formaldehyd, trichloroaetan, ksylen i toluen

To paproć w Polsce znana tylko kolekcjonerom.

--------------------------------------------------------------

Nefrolepis wyniosły

Inne nazwy: Nephrolepis exaltata, Paprotka
Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen

To bardzo popularna paproć doniczkowa. Niestety, wegetuje lub usycha w mieszkaniach mocno ogrzewanych zimą.


-------------------------------------------------------------------

Rapis wyniosły

Inne nazwy: Rhapis excelsa
Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen, amoniak

Palma o małych wymaganiach. Jest niska (1-2 m) i krzaczasta.


------------------------------------------------------------------

Sanseweria gwinejska

Inne nazwy: Sanseveria trifasciata, Wężownica
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd, ksylen i toluen

Roślina doniczkowa po prostu pancerna. Odporna na wszystko.


------------------------------------------------------------------

Scindapsus złocisty

Inne nazwy: Epipremnum aureum, Epipremnum złociste, Ołustek
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd, ksylen i toluen

Bardzo popularne pnącze doniczkowe. Ma małe wymagania.

-------------------------------------------------------------

Skrzydłokwiat

Inne nazwy: Spathiphyllum
Usuwa z powietrza: benzen, formaldehyd, ksylen i toluen, amoniak

Ma białe kwiaty podobne do anturium. Roślina bardzo łatwa w uprawie.



-------------------------------------------------------------

Storczyk

Usuwa z powietrza: ksylen i toluen

Storczyków jest bardzo dużo. Te przebadane przez NASA pod kątem usuwania szkodliwych substancji to Dendrobium i Falenopsis.


------------------------------------------------------------------

Zielistka Sternberga

Inne nazwy: Chlorofytum, Chlorophytum comosum, Zielistka
Usuwa z powietrza: formaldehyd, ksylen i toluen, amoniak

Bardzo odporna roślina doniczkowa. Zimą jej listki lubi obgryzać mój kot.





Sok z berberysu – przepis z 1880 roku

Berberys uprawiano kiedyś dla leczniczych owoców, a nie – jak dziś – dla ozdoby ogrodu. Leczono nimi m.in. malarię, zapalenie wątroby, żółtaczkę, szkorbut, uzależnienie od morfiny. Sok z berberysu zawiera berberynę.

W ogrodach uprawia się różne gatunki berberysów. Najpopularniejsze to zwyczajny oraz Thunberga. Owoce wszystkich są jadalne. Nie jest łatwo je zebrać, ponieważ gałęzie berberysów mają kolce.

Owoce berberysu nadają się na soki, a także konfitury i nalewki.

Ten przepis znalazłam w książce „Doświadczone sekreta smażenia konfitur i soków” z 1880 roku, napisaną przez Florentynę i Wandę (nazwisk nie podały). Sok przydaje się np. przy przeziębieniach.

Sok z berberysu - jak zrobić

Składniki


  • 1 kg cukru
  • 0,5 kg berberysu
  • Woda


Cukier wsypać do garnka. Dodać wodę, tyle aby wyszedł gęsty syrop. Wolno podgrzewać, by cukier się rozpuścił.

Owoce berberysu opłukać w zimnej wodzie. Wrzucić do wrzącego się syropu. Zagotować i wyłączyć ogień. Gdy trochę przestygnie, znowu zagotować i wyłączyć ogień. Powtórzyć kilka razy.

Gorący syrop przecedzić, wystudzić i przelać do wyparzonych butelek.

W oryginalnym przepisie nie ma nic o pasteryzacji. Ja jednak zawsze wolę wszystkie soki pasteryzować.

Warto wiedzieć

*Przetwory z berberysu zawierają berberynę. To nie do końca poznana substancja, która m.in. niszczy pierwotniaki i ma działanie przeciwzapalne. Jako lek berberys był stosowany w medycynie babilońskiej i indyjskiej. W średniowieczu jego korą leczono malarię i żółtaczkę.

*Sok z berberysu nie ma aż takiej mocy, by zwalczyć malarię. To domowy środek stosowany np. przy przeziębieniu czy biegunce.

*Przetworów z berberysu powinny unikać kobiety w ciąży oraz kandydaci na zawodowych żołnierzy.
Nie są one jednak trujące. Berberyna, zawarta w owocach berberysu, powoduje, że w krwi pojawia się czasowo więcej bilirubiny niż zwykle. To może skutkować bardziej intensywną żółtaczką noworodkową. Kandydaci na żołnierzy zaś mogą nie przejść rygorystycznych badań lekarskich.

Jest też plus: więcej bilirubiny we krwi powoduje lekkie zażółcenie skóry, przypominające opaleniznę. Efekt jednak szybko mija.

Owoce berberysów są bardzo lubiane przez ptaki.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...