Rozmnażanie miltonii

Ten rodzaj storczyków zarówno po polsku, jak i łacinie ma taką samą nazwę - miltonia (Miltonia). Bardzo często jest krzyżowany z innymi rodzajami storczyków i sprzedawany jako np. Miltassia czy Cambria. Na szczęście, bez względu na to, czy mamy czystą miltonię, czy jej krzyżówkę, ich rozmnażanie w domowych warunkach jest podobne. I łatwiejsze niż popularniejszych oraz mniej wymagających w uprawie ćmówek (Phalaenpsisów)!

Największy problem z uprawą miltonii na parapecie to ich podlewanie. Zarówno jeśli wody jest za dużo, jak i za mało liście układają się w harmonijkę. Trudno tego uniknąć, ale jeśli skala jest niewielka, nie ma to wpływu na kwitnienie i rozmnażanie roślin.

Miltonie i ich krzyżówki można rozmnożyć przez podział, przy okazji przesadzania.  Należy używać wyłącznie specjalnego podłoża dla storczyków (do kupienia np. w sklepach ogrodniczych). Najlepsza pora to koniec okresu spoczynku, gdy storczyk zaczyna wypuszczać młode listki (zwykle wiosna lub jesień).

Ze względu na to, że korzenie nie są zbyt duże, lepiej unikać robienia małych sadzonek. Najlepiej jeśli młoda roślina ma spore liście spichrzowe (pseudobulwy). Miltonie gorzej znoszą przesadzanie i rozmnażanie w czasie upałów.

 
Z lewej strony: miltonia wypuszczająca z boku duży odrost z młodymi korzeniami i małą pseudobulwą; po prawej stronie widać dwie duże pseudobulwy


 Odcięta młoda sadzonka (z rośliny pokazanej na poprzednim zdjęciu) z niewielką pseudobulwą w środku


Młoda sadzonka miltonii po przesadzeniu. Zawsze lepiej wybrać doniczkę mniejszą niż większą. Podlewanie powinno być dosłownie po odrobinie wody. Podłoże nie może być ani suche, ani bardzo wilgotne 

 Pół roku później: młoda miltonia wypuściła pęd kwiatowy. Na początku trudno go zauważyć ponieważ jego czubek jest zawsze schowany najniżej (wtulony w liście). 
Warto zwrócić uwagę, że moja nowa miltonia nie ma idealnie wypielęgnowanych liści (niektóre są harmonijkowe). Nie przeszkadza to jednak ładnie kwitnąć moim miltoniom


 Miltonia mateczna także zakwitła po pół roku. Wcześniej zdążyła wypuścić kolejne sadzonki. Ten gatunek storczyków cenię m.in. za piękny zapach i fakt, że lubią kwitnąć zimą.

9 komentarzy:

  1. O! A ja myślałam, że tylko Encyclia Citrina pachnie ze storczyków i kilka dzikusków, niekoniecznie ładnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co widać na ostatnim zdjęciu to Burrageara Nelly Isler

      Usuń
  2. Dziękuję za podanie nazwy:)!

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie się przymierzam do storczyków... Podobno tylko one maja szansę żyć u mnie na parapecie... Tak więc z ciekawością sobie tutaj o nich poczytam :) Zresztą nie tylko o nich... Przyda mi się ta wiedza na działce...
    Zapraszam też do siebie http://marilles-crochet.blogspot.com/
    Pozdrawiam wakacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na ostatnim zdjęciu w poście jest (Burrageara) Oncidopsis 'Nelly Isler'.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wła$nie kupiłam miltinię i cambrię więc poczytałam sobie troszkę o tych storczykach.Mam nadzieję że będą dobrze się czuły u mnie i odwdzięczą się za opiekę pięknym kwitnieniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. O, na pewno:) To piękne storczyki

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam mam nowo nabytą miltonia (moją pierwszą) i jedna pseudobulwa "leży" dalej od innych boję się że się połamie. Roślinka na innej bulwie ma pąki. Czy mogę teraz oddzielić tą leżącą i przesadzić czy poczekać aż przekwitnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej poczekać aż przekwitnie. Miltonie wypuszczają pseudobulby "wychodzące" z podłoża. Dzięki temu łatwiej je rozmnożyć:)

      Usuń