W maju floksy szydlaste tworzą piękne poduszki kwiatów - białe, różowe lub fioletowe. Kwitnienie, choć już nie tak obfite, powtarzają w sierpniu. Przycinanie po przekwitnięciu nie jest potrzebne. Co innego, jeśli pędy za bardzo się rozrosną na rabatach albo obeschną (z różnych przyczyn). Wtedy można wziąć sekator i je przyciąć, ale z boków, nie od góry.
Po przekwitnięciu floksy rosną bardzo intensywnie. Choć nie są to rośliny ekspansywne, ich szydlaste pędy potrafią wyjść poza rabatę. Gdy to przeszkadza, można je skrócić sekatorem. Nie radzę robić tego ręcznie. Pędy floksów nie są - co prawda - supermocne, ale łatwo w ten sposób wyrwać te, które chcemy pozostawiać (mają drobne, słabe korzenie).
Przekwitłych kwiatów floksów szydlastych się nie ścina. Zresztą byłoby to trudne, bo są ich setki. I tak floksy zakwitną ponownie w sierpniu, kiedy dzień znowu trwa ok. 15 godzin. Kwiatów nie będzie jednak tak dużo, jak wiosną.
Tak wyglądają floksy szydlaste tuż po przekwitnięciu. Nie trzeba ich przycinać
Floksy wymagają jednak czasem cięcia pielęgnacyjnego, np. jeśli za bardzo się rozrosną na boki lub obeschną. Poniżej przykład drastyczny:)
1.Tak okropnie wyglądały w połowie kwietnia floksy rosnące między kamieniami przy schodach do mojego domu. Były deptane i maltretowane łopatą do śniegu całą zimę. Wymagały przycięcia. Na czerwono zaznaczyłam uschnięte pędy do usunięcia:
2.Te same floksy po cięciu:
3.Miesiąc później:
chciałabym zastosować floksy jako roślinę okrywową na moją przydomową skarpę, ale zastanawiam się czy na pewno po przekwitnięciu będzie się ładnie prezentował - czy może być zamiennikiem trawy? martwię się również czy posadzony na trawie (słabej co prawda) da sobie radę?
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem floks szydlasty na skarpie to doskonały pomysł:) Kiedy kwitnie i kaskady kwiatów spływają ze skarpy - bajka po prostu. Jeśli posadzi się go pomiędzy innymi roślinami, nawet jeśli po przekwitnięciu tu i ówdzie nie będzie idealny, tego nie będzie widać.
UsuńNa zamiennik trawnika floksa bym nie wybierała, ale może nim być. Bo z czasem jego kobierce się "rozchodzą" i trzeba floksa przesadzać. Ja wybrałam inny sposób: od południa ułożyłam w miejscu trawnika kamienne ścieżki i pomiędzy nimi posadziłam m.in. floksy. Można po nich deptać, nie trzeba podlewać i mogą się "rozchodzić" gdzie chcą.
Na słabej trawie floks powinien dać sobie radę. Ale będzie kłopot z koszeniem trawnika.
UsuńOj trafiłam tutaj przypadkiem i kupiłam 6te roslinki sa super.
OdpowiedzUsuńTwój blog tez zparaszam do mnie :))))
A ja slyszalam ze trzeba floksy przyciac po przekwitnieciu i zasilic zeby ponownie zakwitly. W ubieglym roku tylko przycielam kosmetycznie i nie zakwitly, dlatego myslalam ze tu znajde porade kiedy mam be zasilic.
OdpowiedzUsuńTeoretycznie można, ale chyba tylko nożycami do żywopłotu:) U mnie zakwitają ponownie bez przycinania, ale kwiatów jest bez porównania mniej.
UsuńCzy po zimie floksy przycinamy mam na myśli suche pędy
OdpowiedzUsuńWystarczy lekko, takie właśnie suche pędy. Floksy szydlaste bardzo dobrze się regenerują, jak na zdjęciach wyżej:)
UsuńJa posadzilam pierwszy raz i już przekwitly A nowe kwiaty się nie pojawiają. Prowadziłam na klombie
OdpowiedzUsuńBo to czas, by skończyły kwitnienie o tej porze. Floksiki powtarzają kwitnienie pod koniec lata:) No i zakwitną za rok
UsuńMam pierwszy raz te floksy. Sa cudne szczególnie trawka. Nawet bez kwiatow. Mialam latem na balkonie w doniczce
OdpowiedzUsuńOpadly potem przycielam i jiz nie zakwitly. Przychylam sie do wersji NIE PRZYCINAĆ! 😁 Na wiosne poobserwuje czy zakwitna i dokupie jeszcze.
Hm, może dlatego, że były w doniczce nie zakwitły...
OdpowiedzUsuńDo unknown. Ja podobnie w tamtym roku kupilam i mialam na balkonie cudne. I potem przeczytalam ze przyciac jak kwiaty opadly. I to byl błąd.. Nie zrozumialam sensu. Dzieki temu blogowi teraz wiem ze mozna nie przycinac a jak juz to jesienia dwa do czterech cm nad ziemią. A ja zaraz po opadnieciu kwiatow. O nie tak. Zostawic trawke niech rosnie. Jest piekna. A moze w sierpniu mi zakwitnie floks drugo raz. Poza tym nialm jedna doniczke nie podxieta a ta podcieta nie ma zielonej a druga ma. Jest 9 kwietnia 2021. Czytac ze zrozumieniem
OdpowiedzUsuńTo lubię:):)
UsuńW tamtym roku w kwietniu posadziłem floksy chyba szydlaste takie kłujące.
OdpowiedzUsuńSadziłem już rozkwitnięte i kwitły jeszcze w maju. Bardzo ładnie się rozrosły w tym roku nie ma ani jednego kwiatka. Co może być>
Pewnie floksy były trochę pędzone:) W handlu muszą ładnie wyglądać. Ale też wiosna była cieplejsze w ubiegłym roku, więc to też mogło mieć wpływ.
UsuńNie ma się co przejmować - kilka ciepłych dni i zakwitną. U mnie już są pierwsze kwiaty, ale na razie tylko w bardzo słonecznych miejscach. No cóż: kilka dni temu padał śnieg...
Witam. Floksa kupiłam u ogrodnika.Wsadziłam w donice, pare dni pięknie wyglądał i oklapł wraz kwiatkami. Zastanawiałam się czy to mój błąd,bo w donicy czy pogoda?..
OdpowiedzUsuńDo dziś nie wiem jak pomóc roślince.
Pozdrawiam.
Możliwe, że floks miał podłoże torfowe, a ono szybko przesycha, niestety. Po posadzeniu za jakiś czas powinien się zregenerować - to niewymagający kwiat:)
OdpowiedzUsuń