Translate

Kwiaty bez podlewania – najlepsze do ogrodu

Niższe rachunki za wodę i więcej czasu dla siebie. Kwiaty bez podlewania mogą rosnąć świetnie w ogrodzie. Trzeba tylko wybrać odpowiednie gatunki.

Maczek kalifornijski zainspirował mnie przed laty, by ogrodu nie podlewać. Powodem był brak wody w kranach. Teraz woda już jest, ale kwiaty bez podlewania nadal doskonale rosną.


Przed laty mój ogród był podlewany codziennie. Najwięcej wody potrzebował trawnik. Gdy w mojej miejscowości zaczęły powstawać nowe domy z jeszcze większymi trawnikami, wody zabrakło. Po prostu kapała z kranów.

To była udręka – latem nie można było podlewać ogrodu, wykąpać się, zrobić prania, pozmywać naczyń… Sąsiedzi wstawali w środku nocy, by podlać trawnik. Ja nie dałam rady zrywać się co noc o godz. 2 i chwytać za wąż ogrodowy. Mój trawnik wysechł. Padło też wiele roślin.

Doszłam do wniosku, że ogród powinien być przyjemnością, a nie zmartwieniem. Postanowiłam przeorganizować ogród tak, by go nie podlewać. Zlikwidowałam trawnik, posiałam maczki kalifornijskie i założyłam blog ogrodniczy Niepodlewam.

Obecnie w moim ogrodzie rośnie wiele kwiatów, których w ogóle nie podlewam. Oto moje ulubione:

Dąbrówka rozłogowa

Dostałam ją dawno temu w prezencie. Początkowo dąbrówka rozłogowa rosła na skarpie przy tarasie. Po kilku latach sama przeniosła się do ogrodu leśnego, gdzie świetnie sobie radzi bez podlewania.

Za moim kotem na niebiesko kwitnie dąbrówka rozłogowa.
-------------------------------

Dziewanna

Wysokie kwiatostany dziewanny wprowadzają do ogrodu ciekawy element pionowy. Lubię je też za optymistyczny, żółty kolor. Dziewanna łatwo się rozsiewa.

Dziewanna
------------------------------

Irys (kosaciec)

Najbardziej irysy lubią stanowiska od zachodu i południa. Gdybym miała miejsce, posadziłabym ich jeszcze więcej. Są niewymagające i odporne nie tylko na brak wody.

Irys (kosaciec)
------------------------------

Juka

Nadmiar wody wręcz jej szkodzi. Juka wspaniale kwitnie na przełomie czerwca i lipca.

Juka
------------------------------

Krwawnik

W ogrodach uprawiane są różne gatunki krwawników oraz ich mieszańce. U mnie w ogrodzie od lat rośnie krwawnik wiązówkowaty w kolorze żółtym. Bardzo lubię jego mocny zapach.

Krwawnik
------------------------------

Lawenda

Wspaniała roślina o mocnym zapachu, zwabiająca motyle i pszczoły. Lawenda rośnie w moim ogrodzie prawie na piasku, w bardzo słonecznym miejscu.

Lawenda
------------------------------

Maczek kalifornijski

Od tego trochę niepozornego kwiatka zaczęła się metamorfoza mojego ogrodu. Maczek kalifornijski jest nazywany także eszolcją i pozłotką. Ma bardzo mocny, długi korzeń, dzięki czemu znosi największe susze bez podlewania. Sam się rozsiewa.

Więcej o maczku kalifornijskim CZYTAJ TUTAJ

Maczek kalifornijski (eszolcja, pozłotka)
------------------------------

Miesiącznica roczna

Po ogrodzie rozchodzi się sama „stadami”, a potem kwitnie wielką chmurą kwiatów. Miesiącznica roczna łatwo się rozsiewa sama i rośnie bez podlewania.

Miesiącznica roczna
------------------------------

Nawłoć

Jedni nawłoci nie znoszą za jej ekspansywność. Inni zaś lubią za piękne kwiaty na zakończenie wakacji. Je należę do tych drugich. Nawłoć staram się trzymać pod kontrolą, bo zawładnęłaby ogrodem. Przyszła sama z pobliskiej łąki.

Nawłoć
------------------------------

Tulipan

Mam tulipanów tak dużo, że nie jestem w stanie ich wykopać co roku po przekwitnięciu. W ogrodzie bez podlewania cebulki pozostawione w ziemi są sporadycznie atakowane przez choroby grzybowe. Dodatkowo w maju podlewam tulipany gnojówką z jaskółczego ziela, by zapobiec szarej pleśni. Przy okazji są nawożone.

Tulipany


11 komentarzy :

  1. Bardzo dobry pomysł !!! Ogród powinien być ja najbardziej przyjemnością, a nie udręką. W swoim ogrodzie nie mam macza kalifornijskiego i miesiącznicy, ale pozostałe rośliny mam lub miałam w poprzednim ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez sie zgodzę że ogród powinien być przyjemnością. Kiedyś też biegalam podlewal, teraz rośliny sie rozrosly, popodrzucalismy kore, trociny, mech, daja sobie rade... Tylko hortensje i pomidory podlewam bo kocham najbardziej. O reszte się jakos w tym roku nie martwie, bo ciągle u nas leje i leje.
    Ps. Juz teraz wiem czemu twój blog ma taką nazwe i marzy mi sie dziewanna, cholera jedna nie chce u mnje rosnąć. Miłego wieczoru:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo cenny wpis. Ja mam liliowce i marcinki też ich nie podlewam...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło:) Wąż ogrodowy od lat wisi na kołku. Ale mam dwie konewki ogrodowe. Pomidorów i ogórków nie da rady bez wody uprawiać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kwiaty w Twoim ogrodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kwiaty podlewam tylko doniczkowe, no i może jeszcze rozsady. A z warzyw wody potrzebuje też marchewka, a dawniej dziwiłam się, co jej się nie podoba, że taka mała wyrasta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze baptysję dorzuciłabym do tego zestawu. Fajna bylina o motylkowych niebieskich kwiatach, trochę podobnych do łubinu. Mało znana w polskich ogrodach, a zdrowa i mrozoodporna, choć pochodzi z Australii. Też tworzy długi, palowy korzeń, dzięki czemu radzi sobie bez podlewania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe:) Nie miałam jeszcze baptysji, ale ją widziałam w ogrodach w stylu naturalnym. Nie podejrzewałam jej o taką odporność. Dzięki:)

      Usuń
  8. Polecam gailardie - bezproblemowe i pięknie zdobią ogród od końca czerwca, warto usuwać przekwitle kwiaty. U mnie rosną w pełnym słońcu na piaszczystej glebie. Rozmnażaja się same - pojawiają się nawet na ścieżce i za płotem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się nią bliżej zainteresować:)

      Usuń
  9. Ha ja to takie bez podlewania lubię najbardziej :-) Wiem wstyd się przyznać ale nawet kaktusa potrafię wykończyć choć storczyki o dziwo rosną bez problemowo a podlewam je okazjonalnie :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...