Translate

Kocimiętka – kiedy i jak siać

Jest świetna na obwódki, skalniaki i towarzystwo dla róż. Kocimiętka działa euforycznie na koty. Pięknie pachnie i kwitnie. Łatwo rozmnaża się z nasion.

Kocimiętka (Nepeta) to zioło niezwykłe i dekoracyjne. Jest byliną, tworzy w ogrodzie tło dla innych roślin, np. róż.
Przepięknie pachnie – jej zapach to kompozycja mięty, cytryny i żywicy. Wydzielany przez nią olejek eteryczny chroni inne rośliny przed szkodnikami, m.in. mszycami. Zapach kocimiętki odstrasza komary, myszy, karaluchy, szczury, jelenie. Obwódki z kocimiętki wokół trawnika chronią go przed nornicami i kretami.

Obwódka rabaty z kocimiętki odmiany Early Bird. 

Zapach kocimiętki – podobnie jak waleriana - działa euforycznie na koty, ale nie wszystkie. Mój poprzedni kot w ogóle nie zwracał uwagi na kocimiętkę.
Obecny kot zaś szaleje pod jej wpływem. Trwa to krótko – do 10 minut, a potem idzie spać. Nie zauważyłam jednak, by kot sam szukał kocimiętki. Trzeba mu ją podsunąć pod nos.

Kocimiętka to piękna, niewymagająca roślina, łatwa do rozmnożenia z nasion.

Termin siewu

Kocimiętkę można siać w dwóch terminach: wiosną (od końca lutego do końca maja) oraz jesienią (sierpień - wrzesień).

Moim zdaniem termin wiosenny jest lepszy, jeśli kocimiętkę sieje się do skrzynek. Jesienią zaś wygodnie posiać kocimiętkę od razu na gruntu – na rozsadnik albo miejsca stałe.

Kwiaty kocimiętki zwykle są niebieskie, różowe lub fioletowe. 

Ziemia

Kocimiętki są niewybredne. Dobrze rosną prawie wszędzie, w ziemi o odczynie od lekko kwaśnego do lekko zasadowego. Nie lubią gleby podmokłej.

Głębokość siewu

Kocimiętka musi być posiana płytko – maksymalnie na głębokość 0,5 cm. Najlepiej nasiona rozsypać i lekko poprószyć ziemią albo przyklepać dłonią. Korzystniej kocimiętkę posiać za płytko, niż za głęboko.

Rozstaw nasion

Nasiona kocimiętki są wielkości główki od szpilki. Nie da się ich posiać pojedynczo. Można je wymieszać z suchym piaskiem i dopiero wtedy siać. Albo rozsypać palcami tak, jak się soli potrawy.

Gdy siewki wzejdą zbyt gęsto, część roślin trzeba wyrwać albo przepikować. Do pikowania kocimiętka nadaje się, gdy ma po około 5 cm wysokości. Można ją przepikować albo do doniczek, albo do gruntu.

Kiełkowanie

Kocimiętka kiełkuje zwykle po 10-14 dniach. Zdarza się jednak, że pierwsze listki ukazują się już po 7 dniach albo nawet po dniach 40. To zależy od temperatury, podlewania i światła.

Kocimiętka najlepiej kiełkuje w temperaturze 16-22 stopniach Celsjusza oraz w miejscach słonecznych.

Podczas kiełkowania ziemia powinna być zawsze lekko wilgotna. Przesuszenie powoduje, że kocimiętka wschodzi wolniej. Dopiero rozrośnięte rośliny dobrze znoszą brak wody.

Gdzie sadzić

Kocimiętka nadaje się na skalniaki, obwódki, kwietniki, do wypełniania pustych przestrzeni między różami.

Doskonale rośnie w skrzynkach na balkonie i tarasie (odstrasza komary!). Tworzy kępy przypominające poduszki (o wysokości 20-30 cm). Kwitnie od czerwca do jesieni. Jej kwiaty są fioletowe, różowe, niebieskie albo białe.

Kocimiętka dobrze komponuje się np. z różami, fiołkami, lawendą, powojnikami. Można ją uprawiać także jako zioło.

Kocimiętka jest świetna do sadzenia obok róż. Chroni je przed mszycami i tworzy zielone tło. Na zdjęciu jest kocimiętka i róże miniaturowe Yellow Sunblaze.

Stanowisko

Słoneczne albo lekki półcień. Im więcej cienia, tym kocimiętka mniej kwitnie. Kwiaty zwabiają motyle i pszczoły.

Kocimiętka doskonale znosi zanieczyszczone powietrze miejskie. Nie szkodzą jej spaliny samochodowe.

Mrozoodporność

Bardzo dobra. Kocimiętki nie trzeba okrywać na zimę. To roślina wieloletnia. W następnych latach można ją rozmnażać przez podział kęp. Zdarzają się kocimiętki sterylne, które nie wydają nasion. Dlatego zamiast próbować wyhodować własne nasiona, wygodniej je kupić.

Warto wiedzieć

*Kocimiętka to popularna roślina w ogrodach angielskich i amerykańskich. Jest uprawiana jako roślina ozdobna, zioło i do odstraszania szkodników.

*W Polsce kocimiętka była popularna jako zioło w XIX wieku. Wzmianki o niej znalazłam w „Opisaniu najużywańszych roślin lekarskich pod względem ich podobieństwa i różnic” z 1850 roku, a także „Zielniku czarodziejskim” Józefa Rostafińskiego z 1893 roku. Kocimiętki używano m.in. do poprawiania wzroku i jako lek na niepłodność. 

*W krajach anglosaskich kocimiętkę stosowano kiedyś jako środek uspokajający po zdenerwowaniu.

*Czy zapach kocimiętki działa euforycznie na ludzi? Wąchałam ją wiele razy, ale nie zauważyłam na sobie takich szalonych objawów, jak w przypadku mojego kota. Po prostu  bardzo przyjemny, orzeźwiający zapach.

*Inne nazwy kocimiętki: biała lebiodka, kocia mięta, kocia miętka, kotcza mięta, nepeta, polej polny.


Artykuł o siewie kocimiętki powstał pod patronatem www.sklep-nasiona.pl. W opisie jej nasion w tym sklepie moją uwagę zwróciła informacja, że kocimiętka odstrasza komary. 


Sprawdziłam i faktycznie są badania naukowe na ten temat, m.in. w Journal of the American Mosquito Control z września 2007 roku. Dziękuję za udostępnione materiały:)

Liście kocimiętki są podobne do mięty. Ich zapach też ją przypomina, ale ma nuty cytrynowe i żywiczne.

20 komentarzy :

  1. Mam tylko niebieską, ale dzięki Twojemu postowi wiem, że są inne kolory. Może uda mi się gdzieś kupić nasiona. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę zasiać kocimietke w ogrodzie tylko zastanawiam się czy nie będzie przyciągać do ogrodu kotów, których w naszej okolicy jest sporo? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam kiedyś takie obawy. Ale mojemu kotu trzeba dać liść pod nos, żeby zadziałało:) Nie zauważyłam, żeby kocimiętka rosnąca zwabiała koty z okolicy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przykrością muszę zaprzeczyć twierdzeniu, że kocimiętka odstrasza myszy. Kopią tunele pod nią i jakoś im nie przeszkadza. Chociaż, być może , lokalne myszy/nornice, są jakieś inne.
    Poza tym, uważam, że to bardzo wdzięczna roślina i niekłopotliwa w uprawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zaskoczyła mnie informacja, że odstrasza nornice, idę na wiosnę i wysiewam zioło wszędzie! :D

      Usuń
  5. Mam zamiar posadzić kocimiętkę i lawendę. Czy te rośliny mogą być blisko siebie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocimiętka i lawenda mogą rosnąć obok siebie:) Polecam jeszcze zestawiać z różami (na obrzeżach rabat). Podpatrzyłam ten pomysł w ogrodach amerykańskich. Ładnie to wygląda, nie ma tylu pustych miejsc, ładny zapach, mniej szkodników. Szczególnie z różami różowymi, białymi, fioletowymi, żółtymi, bo pasują kolorystycznie do kocimiętki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw kocimiętka,lawenda i róże jest cudowny.Mam taką rabatę.Dodalam do niej jeszcze szałwię omszoną a w tym roku dosadzę hyzop lekarski .Zapach z tej rabaty jest przepiękny.Polecam też perovskie do kompletu-tez cudnie pachnie i wygląda na takiej rabacie

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uwielbiam pachnące ogrody:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam kocimiętkę od wiosny, jak pozyskać nasiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z kocimiętką bywa problem: kwitnie lecz nie zawsze zawiązuje nasiona. Tak się zachowuje np. kocimiętka odmiany Walker`s Low (jest krzyżówką różnych gatunków kocimiętki). Ale można próbować:)

    W sierpniu lub wrześniu trzeba zebrać przekwitłe kwiaty, w których mogą być nasiona. Nie trzeba ich wyskubywać itp.

    W tym wypadku, jak kocimiętka już rośnie, wygodniej ją rozmnażać przez podział kęp.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy mogę wysiać kocimiętkę w maju wprost do gruntu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można:) To może być nawet miejsce stałe. Tylko trzeba siać płytko. Bo nie wzejdzie. Powodzenia!

      Usuń
  12. Ja nie o kocimiętce, ale skoro ten blog ma w nazwie Nie podlewam, to chce zwrócić uwage na pewną rośline. Nie przeglądałem twojego całego archiwum i nie wiem czy coś bylo o pyleńcu. Google nie znajduje go tutaj. Moim zdaniem to bardzo wdzięczna roślinka na nieużytki. Dwa lata temu, gdy ponad miesiąc były upały ponad 30 C, bez podlewania raczej nic z małych roślin nie miało prawa przeżyć. Ale pyleniec sie ostał. Ostatniego lata celowo pozostawiłem małe siewki gdzieś na obrzeżach ogrodu. Potem przed kwitmięciem przyciąłem je i podlałem nawozem. W ten sposób kwitły dłużej i obficiej i nawet fajnie ozdobiły miejsca np. wkoło krzewów, które jeszcze nie kwitły lub już przekwitły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy pomysł:) Tylko czy pyleniec nie jest łakomym kąskiem dla pchełek? Jest spokrewniony z lakiem, który bardzo lubię, a nie uprawiam, bo pchełki mi go po prostu pożerają...

      Usuń
    2. nie mam zielonego pojęcia, ale coś mi sie kojarzy, że liście nie wyglądały dobrze.

      Usuń
    3. Może to były właśnie pchełki... Z pchełkami w różnych ogrodach jest różnie. Te same laki w zaprzyjaźnionych, wilgotnym ogrodzie rosną w miarę dobrze, choć też pchełki wyjadają im dziury w liściach. U mnie w ogrodzie jest sucho, a to pchełki lubią.

      Usuń
  13. Myśle ze oprysk wywarem z czosnku mógłby je odstraszyć. Albo coś w podobie. Latem pryskam tomaty, to przyjrze sie pyleńcom i w razie czego zastosuje

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...