Translate

Maliny: nawożenie i ściółkowanie

Maliny trzeba nawozić, ale z umiarem. Bo źle tolerują przenawożenie. Bardzo ważnym elementem nawożenia - o czym często się zapomina - jest ściółkowanie.

Ogólnie maliny, choć wydają co roku mnóstwo owoców i nowych pędów, nie są szczególnie żarłocznymi roślinami. To m.in. zasługa ich rozrośniętych, głęboko sięgających korzeni.



Jaki nawóz pod maliny?


1. Przed sadzeniem malin - trzeba dać dużo, jak najwięcej kompostu. To taka polisa na lata, by mieć dużo ładnych owoców i zdrowe krzewy. I nigdy nie sadzić malin po pomidorach, ziemniakach czy truskawkach.

2. Wczesną wiosną - jak maliny ruszą, dobrze zasilić je azotem. To może być nawóz naturalny, np. bardzo rozcieńczony krowieniec, albo sztuczny, np. saletra amonowa. Dawka sztucznego nawozu to maksymalnie płaska łyżka stołowa na 10 metrów kwadratowych powierzchni, a jeśli maliny są młode - jeszcze mniej.

3. Późna wiosna (połowa czerwca) - można powtórzyć nawożenie azotem (patrz punkt 2). Dawki muszą być tak samo oszczędne.

4. Połowa lata (lipiec/sierpień) - znowu można delikatnie zasilić azotem, jak w punkcie 2.

5. Koniec lata (sierpień/wrzesień) - można ewentualnie zasilić maliny potasem, zwłaszcza jeśli owoce drobnieją. Trzeba jednak bardzo uważać, bo nawozy potasowe mają czasem skład chemiczny, którego maliny nie znoszą (więcej o tym CZYTAJ TUTAJ). Moim zdaniem, najlepszy dla malin jest siarczan potasowy, bo nie zawiera chlorków.

6. Ściółkowanie malin - jest BARDZO ważne i trzeba to robić przez cały sezon. Moim zdaniem, można zrezygnować (lub zapomnieć) z punktów 3-4, ale nie ze ściółkowania. Powodów jest kilka, m.in. zatrzymywanie wody w glebie, estetyka ogrodu i mniej chwastów.

Najważniejszy powód, by ściółkować, to zapewnienie malinom odpowiedniego pH gleby. Maliny lubią pH 5,5-6,2 i bez niego źle przyswajają żelazo (o najlepszym pH dla innych drzew i krzewów owocowych CZYTAJ TUTAJ).

Ściółka to prosty i skuteczny sposób, by odczyn pH był odpowiedni. Najlepsza jest ściółka mieszana, którą uzupełnia się stale, przez cały sezon wegetacyjny (o zaletach ściółkowania CZYTAJ TUTAJ).

Czym ściółkować maliny?

* trociny - najlepiej przekompostowane (o ściółkowaniu trocinami CZYTAJ TUTAJ)
* kora - też najlepiej przekompostowane
* słoma (więcej o ściółkowaniu słomą CZYTAJ TUTAJ)
* szyszki (jakich szyszek używać CZYTAJ TUTAJ)
* połamane stare gałązki
* stare igliwie
* liście - najlepiej lekko przekompostowane lub odleżane (jak kompostować liście CZYTAJ TUTAJ)


16 komentarzy :

  1. Gdzieś czytałem, że trociny rozkładając się w glebie powodują nadmierne jej wyjaławianie przez zużycie azotu?

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda:) Takie zjawisko, jeśli zachodzi gwałtownie, ma nawet nazwę: "głód azotowy". Dlatego nie należy przesadzać z grubością ściółki z trocin.

    Ale tak się dzieje nie tylko w przypadku trocin. Organizmy rozkładające materię organiczną (kompost, korę, igliwie, szyszki i wszystko inne) też zużywają azot. Czasem szybciej, czasem wolniej. Wolniej, jeśli stosuje się przekompostowane trociny czy korę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomocny post. To będzie mój pierwszy rok z malinami, postaram się stosować do przedstawionych tu wskazówek. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog! a co ze sciółkowaniem skoszoną trawą bo gdzies czytalam ze to swietny nawóz (i czy tylko maliny mozna tak sciółkować?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Dziekuje za dobre porady. Wlasnie oproznialam kompostownik przykuchenny I pomyslalam, ze podrzuce kompostu pod maliny. Cos mnie tknelo i dobrze ze tu zajrzalam zanim to zrobilam.nie bedzie kompostu pod maliny, ale za to bedzie wiecej slomy, bo chwasty nie daja mi zyc...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy artykuł.Zaczynam przygodę z malinami.W ubiegłym roku nie miałam za dużo malin,bo pojawiała się pleśń na malinach. Czy są na to jakieś opryski??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubiegły sezon 2017 sprzyjał szarej pleśni - ciepło, sporo deszczu, mało słonecznych dni...

      Szarej pleśni można zapobiegać. Można teraz podlać maliny gnojówką ze skrzypu. Tutaj jak zrobić:

      http://niepodlewam.pl/skrzyp-przepis-na-gnojowke-roslinna/

      Opryski robi się przed i w czasie kwitnienia. Preparatów w sklepach jest dużo. Z takich naturalnych to np. Agricolle Target (gotowy w sprayu).

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. A jakim preparatem można ich zasilić siarczanem potasowym?
      Nie dawno przesadzałam maliny i w dołek kładłam trochę słomy to chyba dobrze. A można dookoła malin rozsypać korę zamiast słomy??

      Usuń
    3. Siarczan potasowy jest bardzo dobry do malin:) Kora też:)

      Usuń
    4. taka gnojówką ze skrzypu można podlać maliny w każdej chwili?? Jak często można podlewać tym maliny??

      Usuń
    5. Moim zdaniem kilka razy można podlać maliny gnojówką ze skrzypu:) I to właśnie teraz, gdy maliny mocno rosną. Krzem wzmocnia komórki rośliny, Są wtedy odporniejsze na choroby grzybowe

      Usuń
  7. Nastawiłam gnojówkę... tylko chyba za dużo skrzypu wzięłam, bo miałam pełne wiaderko skrzypu i zalałam wodą, ale to chyba dobrze bo bedzie esencjonalne i wtedy mniej wody wezmę do rozcieńczenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za wszystkie porady, bo ja dopiero się powoli uczę...
    Moja mama kiedyś sadziła warzywa, zajmowała się wszystkim, przesadzała kwiaty, nawoziła...itp. A ja się tak dokładnie temu nie przyglądałam.
    Teraz jestem sama( w sensie o zajmowanie się ogrodem) i nie mam kogo się zapytać.
    Dużo ciekawy rzeczy można się dowiedzieć z twojego bloga. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Z ogrodem bywa różnie: raz się uda, a innym razem nie wychodzi. Najważniejsze, żeby się nim cieszyć. Nie przejmować się każdą plamką na liściu czy mszycą. Powodzenia życzę!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...