Translate

Jak zebrać nasiona dyni żołędziowej do siewu

Nasiona dyni żołędziowej, znanej też jako Acorn, trudno znaleźć w sklepach ogrodniczych. Gdy uda się kupić owoc w sklepie, warto wyjąć z niego nasiona do siewu. Dobrze wschodzą.

Dynia żołędziowa, znana też jako Acorn oraz Akorn.
Owoce dyni żołędziowej przypominają mocno żebrowane żołędzie. Dlatego znane są pod nazwą Acorn (Akorn), czyli z języka angielskiego żołądź.

Dynia żołędziowa jest znakomita do dań pieczonych. Ja robię z niej kopytka (dynię piekę najpierw w piekarniku). Są rewelacyjne w smaku.😍

Dynia żołędziowa nie jest trudna w uprawie. Najwięcej problemu sprawia wielkość rośliny - potrafi dorosnąć do 10 metrów długości. Wygodnie uprawiać ją jako pnącze.

W każdym owocu dyni żołędziowej jest dużo nasion. Łatwo je wyjąć. Wystarczy trochę podsuszyć i przechować przez zimę. Sieje się wiosną - po 15 maja następnego roku.

Jak pozyskać własne nasiona dyni żołędziowej?


Krok 1

Przekroić dynię żołędziową wszerz.

Kroi się trudno bo skórka dojrzałych owoców jest bardzo twarda.


Krok 2

Wyjąć nasiona palcami.

Rozłożyć nasiona cienko na talerzyku.

Nasion nie trzeba myć wodą ani osuszać np. ręcznikiem papierowym. Usuwa się tylko grubsze włókna.


Krok 3

Odstawić talerzyk z nasionami, by podeschły. To może być np. półka w kuchni albo nienasłoneczniony parapet.

Co kilka dni nasiona warto rozgarnąć palcami, by równomiernie się wysuszyły.


Krok 4

Po około 10 dniach nasiona dyni żołędziowej można zapakować w papier. I przechować przez zimę.😎

Warto wiedzieć

  • Dynie żołędziowe sieje się wiosną od razu do gruntu – między 15 a 31 maja. Pod koniec kwietnia można też zrobić rozsadę w osobnych, małych doniczkach. Wschodzą dłużej niż inne rodzaje dyń.


Jak łatwo zrobić torebki papierowe na nasiona CZYTAJ TUTAJ


Nazwy roślin - 5 pomysłów na dyktando

Wiele nazw roślin nadaje się na dyktanda. Próżno ich szukać w słownikach ortograficznych. Oto 5 propozycji.

Jedni uwielbiają pisać dyktanda, inni - wręcz odwrotnie. Ja należę do tych drugich. Zawsze podziwiałam jednak tych, co dyktanda wymyślają. Może te nazwy roślin będą dla nich inspiracją.😊

Austrocylindropuntia subulata

To kaktus uprawiany w doniczkach. W Ameryce Południowej, skąd pochodzi, jest wykorzystywany na żywopłoty. Nie ma polskiej nazwy.

Nazwa łacińska jest niezapamiętywalna. I na pewno nie ma jej w żadnym słowniku ortograficznym.😎

Austrocylindropuntia subulata

Dioon jadalny

Nazwa na pozór prosta. Dioona, z którego robi się mączkę do jedzenia, można pomylić np. z nazwiskiem piosenkarki Celin Dion albo z nazwą miejscowości Dion w Grecji.

Dioon jadalny

Hakonechloa wysmukła

Jest piękną trawą ozdobną. Prawie każdy ją widział, ale prawie nikt nie zapamiętuje jej nazwy. A cóż dopiero ją poprawnie napisać.😱 Pewnie dlatego jest często sprzedawana jako trawa bambusowa.

Hakonechloa wysmukła

Jeżówka tennesseeńska

W odróżnieniu od swojej kuzynki - jeżówki purpurowej - jest bardzo mało znana. Powód: przez wiele lat uważano, że wyginęła. 
Okazało się, że nadal jednak rośnie dziko w Tennessee w USA.

Obecnie bywa też uprawiana w ogrodach amerykańskich. To pewnie kwestia czasu, gdy pojawi się w Polsce, jako rarytas kolekcjonerski.

Nazwę poprawnie napisze chyba tylko ten, kto był w Tennessee.😉

Jeżówka tennesseeńska

Sarkokokka Hookera

Niby prosta nazwa, a jaka podchwytliwa ortograficznie.😏

To krzew zimozielony. Niewymagający, w sam raz na zacienione miejsca, ale mało jeszcze znany. Chyba że zacznie występować w dyktandach.😉

Sarkokokka Hookera



Fusy z kawy jako nawóz - czy działają na paprykę

Czy fusy z kawy nadają się na nawóz? Oto doświadczenie z papryką uprawianą w donicach.

Fusy z kawy na pewno nadają się kompostowania. Ale czy można je stosować jako naturalny nawóz do warzyw? Zrobiłam doświadczenie na papryce.

Paprykę w donicach uprawiam od lat. Do doświadczenia wybrałam odmianę Hungarian Yellow Wax, którą uprawiałam w donicach wiele razy.

Krok 1

Miskę fusów z kawy zebrałam w ciągu miesiąca. Aż się sama zdziwiłam, że było ich aż tak dużo.😏

Do wiaderka przerobionego na donicę wsypałam ziemię kompostową i dwie duże garście fusów z kawy.

Celowo nie dodałam więcej. Fusy z kawy mają bowiem odczyn pH 5,5, a papryka preferuje pH 6-7. Nie chciałam przesadzić.

Resztę fusów wrzuciłam do kompostownika.

Fusy z kawy zbierałam kilka tygodni.

Do donicy wsypałam mniej więcej dwie garście suchych fusów z kawy.

Fusy zostały wymieszane z ziemią kompostową. Na koniec posadziłam paprykę.

Krok 2

Dla porównania przygotowałam dwa identyczne wiaderka i też w nich posadziłam papryki odmiany Hungarian Yellow Wax. Dostały taką samą ziemię kompostową, jak papryka z fusami od kawy.

Jednej z nich dosypałam dodatkowo do ziemi garść starego, słomiastego kurzaka.

Podsumowując: trzy papryki zostały posadzone w:

  • Ziemi kompostowej z fusami kawy
  • Ziemi kompostowej z kurzakiem z kurnika
  • Ziemi kompostowej (samej)

Dla porównania posadziłam dwie inne papryki tej samej odmiany. Jedną - w samej ziemi kompostowej, Drugą - w ziemi kompostowej z dodatkiem słomiastego kurzaka.

Krok 3

Donice z paprykami ustawiłam od południa. Były tylko podlewane. Nie nawoziłam ich dodatkowo. W połowie sierpnia wyglądały, jak na zdjęciu poniżej.


Tak wyglądały papryki w połowie sierpnia. Pierwsza od lewej strony to papryka rosnąca w ziemi kompostowej (samej). W środku stoi papryka posadzona w ziemi kompostowej z kurzakiem. Z prawej strony (ta z pomarańczowym owocem) jest papryka rosnąca w ziemi kompostowej z fusami kawy.
Owoce z papryki uprawianej z kawą. Zdjęcie zrobione we wrześniu

Wnioski


  • Do momentu zawiązania owoców wszystkie papryki nie różniły się. Miały podobną liczbę kwiatów, wzrost, kolor liści.
  • Najlepiej owocowała papryka rosnąca w samej ziemi kompostowej. Owoców było najwięcej, były dobrze wyrośnięte.

  • Drugie miejsce otrzymała papryka posadzona w ziemi kompostowej z fusami kawy. Zbiór był niewiele mniejszy. Owoce jednak najszybciej dojrzały.

  • Najgorzej wypadła papryka posadzona w ziemi kompostowej z dodatkiem kurzaka. Owoców miała podobną liczbę, jak dwie pozostałe, ale nie wszystkie były wyrośnięte. Były też najbardziej blade. To było dla mniej największe zaskoczenie.😬
Kurzak był stary, z kurnika. Wygląda jednak na to, że jednak przesadziłam z jego ilością.

  • Wszystkie owoce, także niewrośnięte i blade, miały dobry smak.

Czy dodawać fusy z kawy do podłoża dla papryki? Można, choć jakiegoś wyjątkowego efektu nie ma.

Wcześniej robiłam inne doświadczenie z papryką. Na dnie donicy położyłam filtr papierowy z fusami z kawy.

Kawy było wtedy mniej. Doświadczenie opisuję TUTAJ

Czosnek - właściwości magiczne i lecznicze

To przyprawa i zioło o właściwościach leczniczych. Przez wieki spierano się, czy czosnek pomaga, czy szkodzi.

Czosnek jest przyprawą i ziołem leczniczym.

Czosnek pospolity jest uprawiany w polskich ogrodach od wieków. Współczesna nauka potwierdziła, że czosnek zawiera siarkę i witaminy, m.in. C oraz z grupy B. Są w nim także substancje o właściwościach bakteriobójczych oraz wirusobójczych. Obniża cholesterol i gorączkę.

Nie dla każdego

Nie każdy może i powinien czosnek jeść. Zdarzają się np. uczulenia na czosnek. Nie jest też zalecany m.in. przy chorobach żołądka.


W książce “Apteka zielarska” z 1750 roku można przeczytać:

Lekarze się o czosnku cnotach nie zgadzają
Jedno go zdrowym sądzą, drudzy odradzają
Galen mowi, że dobry jest dla Flegmatykow
Ale bardzo niezdrowy dla wszech Cholerokow
Asilep go wychwala y enkomizuie
Że żołądkowi sprzyja, twarz koloryzuie.
Świadczy y to, że (gładką jako dłoń łysinę
Gdy natrzesz sokiem czosnku) poprawisz czuprynę

Jedni lekarze zalecali czosnek na porost włosów. Inni ostrzegali:„Kto go często jada, temu wszy mnoży” (cytat z „Ogrodu zdrowia”, jednej z podstawowych książek lekarzy z XV/XVI wieku).

Szymon Syreniusz, słynny lekarz i botanik, w swoim „Zielniku”, który ukazał się w 1613 roku, pisał, że czosnek cholerkom sprowadza „trąd na twarzy”. Jego jedzenie może być przyczyną apopleksji, zapalenia mózgu, a nawet szaleństwa.

Przez kolejne wieki lekarze uważali, że czosnek szkodzi na wzrok, podobnie jak soczewica, pory, cebula, pieprz, wiatr, płacz, dym i zbytek.

Na różne dolegliwości

Lista chorób i przypadłości, na które czosnek stosowano, była i jest długa. To przede wszystkim przeziębienie, kaszel, gorączka.

Jadano czosnek rano, by chronił cały dzień przed ukąszeniami „jadowitych bestyj”.

„Na kaszle suche, dychawice”, a także głos mocny czosnek był zalecany w książce „Wybór roślin krajowych dla okazania skutków lekarskich ku użytkowi domowemu” J.Dziarkowskiego z 1806 roku.

Czosnek przez wieki stosowano jako lek na „morzenie robaków” u dzieci. Problem w tym, że - tak jak obecnie - dzieci nie chciały go jeść.

Smażono więc czosnek na maśle, dodawano do miodu i mleka, robiono z nim ocet.
Małym dzieciom robiono okłady z czosnku na brzuch.

Używano też czosnku do kadzenia na „niezdrowe powietrze”.

Czosnek pomaga zwalczać przeziębienie i kaszel w chłodne dni.

Czosnek na wściekliznę

Od co najmniej XVI wieku aż do końca XIX wieku wielu lekarzy leczyło czosnkiem wściekliznę.
Pod koniec XIX wieku terapia czosnkowa na wściekliznę była lansowana m.in. we Francji i Portugalii:

Z początku mało wiary dawano temu spostrzeżeniu, obecnie jednak, coraz większą uwagę lekarze doń przywiązują” - pisał „Ogrodnik Polski” w 1883 roku. Warto wiedzieć: szczepionka na wściekliznę została wynaleziona w 1885 roku.

Terapia czosnkowa polegała na tym, że rany po ukąszeniach przez wściekłe zwierzętach przemywano wodą. Następnie nacierano je sproszkowanym czosnkiem. Chory musiał także pić mocny wywar z czosnku przez 8-9 dni, a potem jeść potrawy z czosnkiem.

Mniej ostry w smaku

Dziś cenimy czosnek ostry w smaku, o silnym zapachu. Dawniej bardziej poszukiwany był czosnek łagodny.

Już 500 lat temu uważano, że czosnek „wyhodowany 5 razy z nasion staje się jadowity”. Aby był bardziej słodki, na bogatych dworach sadzono go z pestkami oliwek.

To co jest brane za nasiona czosnku, to cebulki powietrzne. W pierwszym roku uprawy rosną tylko w jeden, duży, okrągły ząbek.

 W XVIII wieku uprawiano dwa rodzaje czosnku, o czym napisał ks. Krzysztof Kluk w słynnej książce “O roślinach, ich trzymaniu, rozmnożeniu i zażyciu” z 1777 roku.

Za jego czasów w ogrodach uprawiano dwa rodzaje czosnku:

  • Czosnek, nazywany również Knoblauch (z języka niemieckiego) - delikatniejszy, który na zimę wykopywano i sadzono wiosną;
  • Rokambuł, zwany też Schlangen-knoblauch (z języka niemieckiego), który był bardziej odporny, sadzony przed zimą, ale ostrzejszy w smaku.


Piotr Crescentyna w „Księgach o gospodarstwie” z 1549 roku zanotował, że czosnek „Sadzony o nowiu, a zbierany w ostatniej kwadrze nie ma smrodliwej woni”.

Jeśli czosnek i tak był ostry, gotowano go 2-3 razy. Ponoć nie tracił wartości leczniczych.

Nie tylko lek i przyprawa

Czosnek przez wieki miał też inne zastosowania. Chronił przed złymi mocami.

Czosnkiem nacierano ściany spichlerzy i szufle do zboża, aby wyginęły wołki zbożowe (szkodniki zboża).

Zawieszony na drzewach miał zabezpieczać owoce przed ptakami.

A gdy ktoś chciał oswoić wiewiórkę lub łasicę, dawał im najpierw czosnek.😎



Warzywa przyszłości – wykaz z 1900 roku


Nie wiadomo, dlaczego jedne warzywa nagle stają się popularne, a inne – zapominane. Być może to kwestia mody i kulinarnych przepisów. Oto lista warzyw przyszłości z 1900 roku.

Listę warzyw przyszłości znalazłam w „Ogrodniku Polskim” z 1900 roku. Od tego czasu minęło 120 lat, więc sprawdziłam, czy prognozy były trafione.

Tylko jedno warzywo – kapusta pekińska – jest obecnie bardzo popularne. Inne to rarytasy.

Alstroemeria ligtu

Dawna nazwa: Ligtu

Alstroemeria ligtu pochodzi z Ameryki Południowej. Obecnie w Polsce znają ją chyba tylko botanicy.

Korzenie zawierają równie łatwo strawną mączkę, jak tapioka. Pod Paryżem dobrze zimuje” – pisał „Ogrodnik Polski” z 1900 roku.

Dziś alstroemerie są uprawiane jako kwiaty ozdobne. To zwykle krzyżówki różnych gatunków alstromerii. Do jedzenia się nie nadają.

Alstroemerie uprawiane są głównie jako kwiaty ozdobne. Jeden z gatunków - alstroemeria ligtu - był uważany za warzywo przyszłości.


Czyściec bulwiasty

Dawne nazwy: Kartofelek japoński, Paciorkowy korzeń

Od dawien dawna czyściec bulwiasty jest uprawiany jako warzywo w Azji. Do Europy sprowadził go i zaczął uprawiać francuski ogrodnik August Paillieux. Było to w XIX wieku.

Polscy ogrodnicy zachwycali się smakiem bulw czyśćca:

Zgrubiałe poprzewężane łodygi podziemne tej rośliny posiadają smak nader delikatny, można powiedzieć – wykwintny. Sama zaś ona klimat nasz wybornie znosi i wydaje obfite plony”.

Gorczyca bulwiasta

Dawne nazwy: Gorczyca kłębowa

To warzywo – uprawiane od wieków w Azji – w Polsce się nie przyjęło. Być może z powodu braku nasion w sprzedaży.

Korzeń większy niż u rzodkiewki przypomina raczej rzepę lub rzodkiew, lecz jest mniej ostra w smaku. Łatwa uprawa”.

Kapusta pekińska

Dawne nazwy: kapusta chińska, Pe-tsai

Dziś nie ma sklepu bez kapusty chińskiej. Cały rok! Długo czekała na swój czas w Polsce. W sprzedaży pojawiła się w latach 80. XX wieku. Była wtedy tak droga, że kupowali ją praktycznie tylko cudzoziemcy. Poza tym mało kto wiedział, jak pekinkę przyrządzać.

W 1900 roku przepisy na dania z kapustą pekińską były inne:

Ogonki liściowe ugotowane z octem i masłem lub słoniną zastępują sałatę, liście mogą służyć do kapuśniaku. Ponieważ rośnie bardzo prędko, przeto może zastąpić kapustę, gdy świeżej jeszcze nie ma”.

Kapusta pekińska to obecnie jedno z najpopularniejszych warzyw.

Kapusta tatarska

To warzywo w ogóle się w Polsce nie przyjęło.

Rośnie dziko nad Donem, gdzie Kozacy jedzą na surowo lub po ugotowaniu jej kłącz mięsisity”.

Nasturcja bulwiasta

Dawna nazwa: Nasturcja kłębowa

Ta ciekawa roślina pochodzi z Ameryki Południowej. Rzadko bywa w sprzedaży.

Kłęby zamrożone i umoczone w syropie, zastępują w ojczyźnie tej rośliny lody. Przydatne też są na marynatę w occie”.

Ogórek sikimski

Ma owoce tak duże, jak melony. Są delikatniejsze i smaczniejsze niż zwykłe ogórki.

Jednak ogórek sikimski jest trudniejszy w uprawie. „Można go hodować tylko w inspekcie” – przestrzegał „Ogrodnik Polski” z 1900 roku.

Rzodkiew strąkowa

Jej nasiona bywają w sprzedaży, ale rzodkiew strąkowa jest bardzo mało znana. To rarytas na talerzach.

Jadalne są duże strąki, posiadające smak rzodkiewki”.

Uczep owłosiony

Dawna nazwa: Dwuząb afrykański

Dziś jest uważny za chwast oraz zioło. Ma m.in. działanie przeciwzapalne.

W 1900 roku polecany był na sałatki, np. zamiast szpinaku.

Cytaty pochodzą z „Ogrodnika Polskiego” z 1900 roku. Artykuł napisał Edmund Janowski (1849-1938) – słynny ogrodnik, biolog i sadownik.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...