Wyszukaj w Niepodlewam

Doniczki z gazety na rozsadę - jak zrobić

Takie doniczki z gazety są świetne na rozsadę warzyw nie lubiących przesadzania, jak arbuz, cukinia, dynia czy ogórek. Rośliny sadzi się razem z papierem.

Gotowa rozsada dyni w doniczce z gazety.

Doniczki z gazety są bardzo tanie. Stopień trudności ich wykonania można porównać do robienia papierowych samolocików. Po posadzeniu rośliny, papier bardzo szybko się rozkłada i nie przeszkadza jej rosnąć. Gazeta magazynuje też wodę i oddaje ją roślinie w razie jej braku.

Doniczki z gazety są najlepsze na rozsadę warzyw nie znoszących przesadzania, czyli zwłaszcza dyniowatych. Arbuz, dynia, cukinia czy ogórek źle reagują na wszelkie manipulacje przy korzeniach.

Gdy sadzi się je razem z doniczką z papieru, świetnie się przyjmują, bez stresu.😊

Jak zrobić doniczkę z gazety


1. Gazetę złożyć na pół. Najlepiej zrobić 2-3 warstwy gazetowe (doniczka 1-warstwowa łatwo rozmięka podczas podlewania). Rozmiar z całej gazety jest w sam raz dyni, cukinii, ogórka, patisona.


---------------------------------
2. Złożyć lewą stronę gazety w trójkąt.




--------------------------------
3. Prawe skrzydło trójkąta przełożyć na lewą stronę.


--------------------------------
4. Teraz zrobić taki sam trójkąt z prawej strony.



--------------------------------
5. Lewe skrzydło trójkąta przełożyć na prawą stronę.


--------------------------------
6. Wyjdzie coś w rodzaju piramidy do góry nogami.


-------------------------------
7. Zewnętrzne brzegi złożyć do środka, a potem jeszcze raz.



-------------------------------
8. Odwrócić całość do góry nogami i złożyć brzegi do środka, jak w punkcie 7.



-------------------------------
9. Doniczka z gazety jest już prawie gotowa. Trzeba ją jeszcze rozłożyć. U góry ma coś w rodzaju uszu, które wywija się na zewnątrz.




-------------------------------
10. Aby uszy nie odstawały za bardzo na boki, można je spiąć spinaczem biurowym.


-------------------------------
11. Gotowe doniczki trzeba ustawić na podstawkach. Najlepiej grupować po kilka na tacy, kuwecie lub w pudełku. To ułatwia wynoszenie rozsady na hartowanie na zewnątrz.


------------------------------
12. Doniczki z gazety wypełnić ziemią, posiać rośliny i czekać aż wyrosną. W ciepłe dni można je wynosić na zewnątrz. W nagrzanej ziemi i w słońcu warzywa lepiej wschodzą.


------------------------------
13. Warzywa sadzi się razem z papierem. Doniczka z gazety, nawet zrobiona z kilku warstw papieru, rozmięka. Aby nie pękła podczas sadzenia w ogrodzie, można ją przenieść np. takim narzędziem zrobionym ze starej kuchennej łopatki. 



Doniczka z gazety i patison

Figa jadalna – właściwości oraz ciekawostki

Dziś figi traktuje się jako bakalie. Dawniej w Polsce były lekiem. Przez wieki figi uprawiano w gruncie i figarniach, zamiast przywozić z ciepłych krajów.


Figa jadalna nadaje się do uprawy w gruncie, szklarniach, donicach. Przed wiekami budowano dla niej specjalne figarnie.

Figa jadalna to roślina występująca wiele razy w Biblii. W krajach o ciepłym klimacie – w rejonie Morza Śródziemnego – jest uprawiana od tysięcy lat. Owoce figi były pokarmem oraz lekiem bogatych i biednych.

Świeże owoce fig szybko się psują. Trzeba je zjeść w ciągu kilku dni. Przed wiekami nie było sposobu, by dowieźć do Polski świeże figi np. z Grecji. Przywożono tylko suszone owoce, bo te nie psują się bardzo długo.

W Polsce figi świeże uważano za tak cenne, że opłacało się je uprawiać w naszym chłodnym klimacie. Były poszukiwanym lekiem i kosmetykiem. Przy dworach szlacheckich i pałacach figa była sadzona obowiązkowo.

Figi są w Polsce uprawiane od co najmniej XVI wieku. Pisał o nich Piotr Crescentyna w „Księgach o gospodarstwie” z 1549 roku. Figi uprawiano w gruncie oraz figarniach (specjalnych szklarniach dla fig).

„Pospolicie budują na nie Figarnie, ale tego nakładu nie potrzeba: niech tylko będą od mroźnych stron zasłonięte, na szpalerze rozciągnione, na zimę dobrze otulone matami, a wytrzymają” – pisał słynny polski botanik ks. Krzysztof Kluk w książce „O roślinach, ich trzymaniu, rozmnożeniu i zażyciu” w 1777 roku.

Świeże owoce fig - z botanicznego punktu widzenia to owocostany kwiatów żeńskich. Figa ma bowiem skomplikowany sposób owocowania.

Figi jako lek

W ciepłych krajach figi w medycynie ludowej były stosowane m.in. w chorobach serca, żołądka, przy przeziębieniach, na trudno gojące się rany.

W Polsce owoce fig były przez wieki lekiem na głuchotę. Mieszano je z tłuczonymi nasionami rzeżuchy i zjadano.

Uważano je także za świetną odtrutkę na wszelkie jady (np. zakażenia) – najlepiej figi miały działać jedzone na czczo z orzechami włoskimi. Przed wiekami była to mikstura luksusowa. Figi, nawet te z uprawy w Polsce, oraz orzechy włoskie były bardzo drogie.

Figi były niezbędne w jadłospisie pań, które chciały mieć piękną cerę. Hyzop „jadany z figami w mięsnej polewie cerę i płeć cudną daje” – pisał Józef Rostafiński w „Zielniku czarodziejskim” z 1893 roku.

Figa jadalna uprawiana w donicy.


Figi w kuchni

Obecnie figi są używane w kuchni jako bakalie. Dawniej figi, jeśli dodawano do dań, to jako kosmetyk lub lek. Najbardziej pożądane w kuchni były nie owoce lecz… drewno figi. Łyżka kucharska z figowego drewna była podstawowym sprzętem do gotowania. Dlaczego? Przez wieki uważano, że „Kucharz gdy miesza warzechą z figowego drewna rychło i smaczno nagotuje potrawy”.

Nie jest łatwo wyhodować w polskim klimacie tak dużą figę, by wystrugać z niej łyżkę do mieszania w garnkach. Dlatego radzono sobie inaczej – gałązki figowe wrzucano do gotującego się mięsa, aby szybciej było miękkie.😏

Figi wypuszczają sporo odrostów od korzeni, np. po przemarznięciu części nadziemnej.  


Więcej o uprawie fig CZYTAJ TUTAJ


Newsletter

Najczęściej czytane w tym tygodniu