Judaszowiec jest tak piękny, że rywalizuje wiosną z magnoliami. Jego nazwa kojarzy się jednak z tragicznym losem Judasza – ucznia Jezusa. Skąd się wzięła nazwa judaszowiec?
Według legendy, bo nie ma dowodów historycznych, Judasz miał
na judaszowcu odebrać sobie życie, po tym jak zdradził Jezusa. Nie wiadomo, czy
rzeczywiście tym drzewem był judaszowiec. Jeśli już, mógł to być judaszowiec
południowy, który wówczas i obecnie rośnie dziko na terenach, gdzie rozgrywały
się biblijne sceny. Ten gatunek uprawiany jest w Polsce od co najmniej XVIII
wieku. I wcale nie nazywał się judaszowiec!
Pierwsza nazwa: żydowskie drzewo
Pierwsza polska nazwa tej pięknej rośliny to żydowskie
drzewo. Podała ją księżna Izabela Czartoryska (1745-1835) w swojej książce
„Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów” z 1805 roku. Na końcu tego dzieła
znajduje się katalog roślin, które polecała do ogrodów, wśród nich jest właśnie
żydowskie drzewo, przy łacińskiej nazwie Cercis siliquastrum (obecnie nazywany
judaszowcem południowym). Księżna Czartoryska dała przy nim adnotacje: „Zagraniczne” i „Obwiiać
trzeba detto” („detto” oznacza „jak wyżej” – przyp. Niepodlewam).
A to opis judaszowca południowego autorstwa księżnej
Czartoryskiej:
„Cercis Siliquastrum, Drzewo średniey wielkości. Liść
okrągły, iasno zielony, kwiat rodowy, bardo świetny i gęsto po Gałęziach
obsypany. Mocno wydatny między innemi krzewami”. Proponowała go sadzić na
„klombach z zagranicznych drzew mieszanych z krajowymi”.
Kolejne nazwy: inspiracja Judaszem
Na początku XIX wieku pojawiają się nazwy nawiązujące do
Judasza:
- Judaszowe drzewo - w 1824 roku w „Pomnożeniu dykcyonarza roślinnego” nieżyjącego już wówczas ks. K. Kluka, w redakcji J. Dziarkowskiego i K. Siennickiego;
- Judaszek - w 1835 roku w „Cenniku roślin ogrodu botanicznego” dodatku do „Gazety Krakowskiej”;
- Judaszowiec – w książce z lat 1849-1863 „Opisanie roślin” Ignacego Rafała Czerwiakowskiego.
Wygląda na to, że to właśnie Ignacy Rafał Czewiakowski (1808-1882)
– botanik, lekarz, powstaniec listopadowy, profesor, rektor Uniwersytetu
Jagiellońskiego i dyrektor Ogrodu Botanicznego w Krakowie, jako pierwszy podał
obecną polską nazwę judaszowca.
Nawiązanie do Judasza jest nie tylko w polskiej nazwie.
Przykładowo, w Niemczech to drzewo Judasza (Judasbäume). No cóż, nie wiadomo w
jakim kraju wymyślono legendę o Judaszu i judaszowcu.😎

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz