Translate

Czeremcha zwyczajna (pospolita) - ależ ona pachnie!

Na przełomie maja i czerwca w ogrodach kwitnie mnóstwo roślin przepięknie pachnących. Żadna jednak nie dorównuje intensywnością zapachu kwiatów czeremchy zwyczajnej (pospolitej). Jest oszałamiający, szczególnie intensywny w słoneczne dni i wieczorem.

Przypomina mi mieszankę zapachów kwiatów magnolii, jarzębiny i lilaków. Czeremcha  zasługuje, by częściej sadzić ją w ogrodach. Jest niewymagająca i znakomicie znosi cień.

Czeremcha zwyczajna (pospolita) to krzew lub drzewo do ok. 15 m wysokości. Jej ludowe nazwy: śliwa czeremcha, kocierpka, trzemcha.

Najstarsza czeremcha w moim ogrodzie ma ok. 15 lat i mierzy mniej więcej 6 m. Bardzo łatwo rozmnaża się z nasion, które przypominają czarne jagody (nie są trujące!). Dlatego wokół niej rośnie zawsze dużo jej siewek. Pozwalam im rosnąć dość swobodnie. Zaczynają kwitnąć po ok. 5 latach. By nie wyrosły na drzewa, przecinam je sekatorem.

Czeremchy nigdy nie podlewam i nie nawożę. Rośnie dosłownie na piachu. W poradnikach ogrodniczych spotkałam się z opinią, że czeremcha potrzebuje gleby próchniczej i wilgotnej - wydaje mi się to przesadą. Na pewno jednak nie jest to roślina, która będzie się dobrze czuła w pełnym słońcu. Raczej preferuje półcień i cień (ale w cieniu nie kwitnie). U mnie rośnie w północnej części ogrodu. Szczególnie lubi towarzystwo dzikich wiśni, jarzębiny i kruszyny.

Według słownika "Poznajemy zioła" Krystyny Mikołajczyk i Adama Wierzbickiego, owoce czeremchy zjadano już w epoce kamienia i brązu. W medycynie ludowej były używane jako środek moczopędny, na reumatyzm i biegunkę. Dziś wykorzystywane są do wyrobu nalewek i soku. 

Podobna do czeremchy zwyczajnej jest czeremcha amerykańska (spóźniona). Jest od niej wyższa (do 35 m wysokości), jej kwiaty słabo pachną, a owoce są czerwone.

                                    Kwiaty czeremchy są niepozorne, ale wspaniale pachną



                                           Bardzo pięknie pachną nawet pąki czeremchy!


Owoce czeremchy dojrzewają na początku sierpnia. Można z nich robić np. nalewki. Nie jest łatwo ich nazbierać, gdyż obficie owocują tylko gałęzie w miejscach nasłonecznionych, czyli znajdujące się najczęściej co najmniej kilka metrów nad ziemią.



Tutaj podaję przepis na preparat z czeremchy na kleszcze w ogrodzie:
http://niepodlewam.blogspot.com/2013/07/preparat-z-czeremchy-na-kleszcze.html


6 komentarzy :

  1. witam,
    próbwoaliśmy dzisiaj zrobic wywar z czeremchy na kleszcze i po pierwsze uzyskaliśmy kolor zielonkawy, a po drugie zapach nie przypominał pokrzywy tylko migdały. ponieważ mieszkamy na Maurach a tutaj wszystko rozwija się średnio z 2tyg. opóźnieniem więc gałązki czeeremchy, cięte od góry mialy pąki ale nie mialy jeszcze lisci. prosze o komentarz czy to co uzyskaliśmy to plyn odstraszający kleszcze?
    z gory dziekuję za szybką odpowiedź.
    Jola z Mazur

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwny kolor, nie powinien taki być. Może źle podgrzewana całość była? Trzeba na malutkim ogniu, tak by wrzało, ale się nie gotowało.
    To co wyszło, moim zdaniem, można wykorzystać w ogrodzie. Nie zaszkodzi. Ale zrobiłabym preparat jeszcze raz:)

    Tutaj link do przepisu: http://niepodlewam.blogspot.com/2013/07/preparat-z-czeremchy-na-kleszcze.html

    Powodzenia:) A najlepiej - ani jednego kleszcza w ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie czy to są owoce czeremchy?
    Zapraszam na naszego bloga http://bajkiakinajki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda, że tak, ale nie jestem pewna:) Chyba najłatwiej odróżnić czeremchę pospolitą od bardzo podobnej amerykańskiej po zapachu kwiatów. W razie wątpliwości - jak przy grzybach - lepiej sobie darować jedzenie...

      Usuń
  4. No wreszcie! Dzięki temu wpisowi, znalazłam drzewo, którego szukałam i szukałam i nie znałam jego nazwy. Zakochałam się w nim, kiedy to u mojej teściowej, przez otwarte drzwi balkonowe dotarł wiosną boski zapach. Wiosną pachnie, a jesienią zachwyca kolorem. Zsadzę w leśnym ogrodzie. Dzięki:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...